Język / Language

750 lat historii Galowic

Ziemie na których są położone Galowice pozostawały pod panowaniem

polskim, czeskim, austriackim, pruskim, niemieckim i od 1945 r.

ponownie polskim. W czasie wojen zajęte były również przez Mongołów,

a także Francuzów. Nazwa wsi zmieniała się, lecz zawsze brzmiała podobnie:

Galowitz -1270 r., Gallowitz -1279 r., Galowicz -1307r., Galovicz -1338 r.,

Galowicze - 1459 r., potem już do roku 1937 funkcjonowała nazwa Gallowitz,

którą zmieniono na Gallen. Od 1945 roku używana jest nazwa Galowice. 

Pierwsze wzmiankowania pochodzą z czasów Henryka I ( 1201 -1238) i i jego żony Jadwigi.

Wiek XIII był okresem intensywnego osadnictwa na Śląsku ludności niemieckojęzycznej, głównie z Turyngii, Frankonii, którzy zasiedlili około 1200 wsi i 120 miast, głównie powiązanych z klasztorami. Galowice podlegały pod klasztor cytersów w Lubiążu. Już w roku 1202 opat klasztoru w Lubiążu zanotował wpłatę dziesięciny z Galowic. Ówczesna nazwa Galowic to Uyelawez oraz Velawez. Od roku 1242 Galowice podlegały jurysdykcji Wrocławia i przez 400 lat właścicielami tej miejscowości były rodziny radnych tego miasta. W roku 1307 odkupił ją od Henryka von Biberstein Arnold ze Świdnicy, a jego syn sprzedał mieszczanom z Wrocławia - braciom Mikołajowi i Arnoldowi von Nicze. W r.1339 Galowice otrzymały lokację (jako własność świecka) na prawie niemieckim. Rodzina Sachs posiadała Galowice przez prawie sto lat: od 1360 do 1456, kiedy to majątek przeszedł w ręce wrocławskiego mieszczanina Petera Falkenhayna. Kolejno dobra znajdowały się we władaniu rodzin: Ungerathen, Haugwitz, od 1529 r. - von Manau, po czym przez małżeństwo przeszły na Gutthaetterów. Christoph Gutthaetter sprzedał Galowice w 1560 r. Karlowi Veit, a jego syn w 1571 r. rodzinie Kromayer. W roku 1700 właścicielami majątku stała się rodzina patrycjusza z Wrocławia o nazwisku von Kottulinsky, lecz zaledwie po pięciu latach wdowa po nim Anna Magdalena sprzedała Galowice Annie i Christophowi von Gutsmuths, którzy po 53 latach zbyli folwark Georgowi Wenzel von Loos. Posiadłość po dwudziestu latach następnie przeszła do Carla Ignatza Salice, a od roku 1780 właścicielem Gallowitz był Tajny Radca Franz Weichard von Skrbensky und Hrzistie. Zmarł on w roku 1809 i dla upamiętnienia postawiono mu pomnik w pałacowym parku. Następnie majątek dostał się w posiadanie rodziny Ernsta Ferdynada von Tschiersky, od której w roku 1826 odkupił go Radny Miejski Karl Friedrich Heymann z Wrocławia. W roku 1840 posiadłość nabył deputowany do rządu śląskiego Emil Otto von Lieres und Wilkau, który później ożenił się z Agnes von Prittwitz und Gaffron. W okresie tym znacznie rozbudowano pałac oraz powiększono posiadłość przez kupno w roku 1847 Repplina (Rzeplina) oraz Tschauchelwitz (Szukalic). Całość terenów rolnych liczyła 2500 mórg. W Galowicach zbudowano kotłownię parową, powiększono zabudowania gospodarcze. Należy dodać ,że posiadłość była położona na najbardziej żyznych glebach Śląska, znakomitych do uprawy pszenicy i buraków cukrowych.

W 1925 roku zbudowano polową kolejkę wąskotorową, wiodącą z Jaksonowa (Jackschönau), przez Galowice do Szukalic (obecnie Żórawina Osiedle). Druga kolejka odsługiwała folwark Galowice. Kolejka pozwalała na zbieranie z pól buraków cukrowych i dowożenie ich do cukrowni w Szukalicach - obecnie Żórawina Osiedle, gdzie produkowano surowy (brązowy) cukier, transportowany dalej kolejką wąskotorową do cukrowni na Klecinie (Klettendorf). Trasa przebiegała wzdłuż rzeki Ślęzy pomiędzy Szukalicami i Rzeplinem. Za Szukalicami tory przecinały drogę i prowadziły wzdłuż niej do Komorowic i dalej przez Lasową do Kleciny. Po II wojnie, aż do 1966 roku ciuchcia przewoziła tylko buraki z rozszabrowanej cukrowni w Żórawinie, w której pozostał tylko punkt skupu. Wąskotorówka z Jaksonowa do cukrowni w Żórawinie - Osiedle funkcjonowała do 1961 r.

 

Transport w obrębie majątku Galowice odbywał się także na torach. Odgałęzienia tej kolejki prowadziły z pól do wszystkich zabudowań przy placu folwarcznym oraz lokalnej gorzelni.

kolejka polowa

 

Resztki torów oraz ślady po torach widać wyraźnie w starobruku drogi przechodzącej przez barokową bramę w Galowicach (datowaną na rok 1721). Na przełomie XIX i XX wieku funkcjonowały w Galowicach dwie kuźnie. Jedna z nich jest położona na terenie majdanu (placu folwarcznego), druga visa vis bramy pałacowej. Wieść niesie, że Emil von Lieres und Wilkau gościł w swoich dobrach lubianego przez naród cesarza Fryderyka III, którego panowanie trwało bardzo krótko, gdyż zmarł 3 miesiące po zgonie swojego dziadka cesarza Wilhelma I. Dla uczczenia obojga cesarzy – królów Prus właściciel Galowic położył w parku pałacowym widoczny do dziś kamień z napisem: "Moim drogim, najukochańszym Cesarzom Wilhelmowi I i Fryderykowi III zmarłym 9/3 i 16/6.1888 r. Gallowitz Emil von Lieres und Wilkau".

 

tablica

 

Galowice pozostały własnością rodziny von Lieres und Wilkau aż do stycznia 1945 r. Z zachowanych pocztówek widać, że we wsi funkcjonowała restauracja z domem gościnnym (pod dzisiejszym numerem 4). Szyld na budynku brzmiał: Reinhold Ehrenberg Gasthof & Ausspanung. Nazwa informuje, że był tam zajazd wraz ze stacją wymiany koni w zaprzęgach. We wsi istniał także posterunek celny, poczta, sklep z artykułami metalowymi Henschela.

 

galowitz

 

Folwark w Galowicach zorganizowano wokół prostokątnego placu zabudowanego od północy pałacem, parkiem i stawem, od wschodu oborami i chlewniami, od zachodu spichlerzem i stodołami. Na południu znajdowały się zabudowania mieszkalne i warsztatowe. Obok pałacu posadowiony był dom zarządcy, powozownia i stajnia koni cugowych. Za drogą funkcjonowała gorzelnia. Wszystkie obiekty skomunikowane były brukowanymi kamieniem polnym drogami oraz kolejką wąskotorową.

 

kartka

 

Szachulcowy spichlerz zbożowy związany z folwarkiem dworskim w Galowicach powstał w I poł. XVIII wieku i jest ostatnim ocalałym na Dolnym Śląsku drewnianym obiektem gospodarczym o tak dużej kubaturze. Posiada drewnianą konstrukcję szkieletową o ścianach zewnętrznych pierwotnie wypełnionych glinobitką (gliną zmieszaną z ciętą słomą). Parterowa ściana północna wykonana została z barokowej, ręcznie formowanej cegły. Skarb Państwa sprzedał doprowadzony do ruiny spichlerz w roku 1998. Nowy właściciel przeprowadził pod okiem konserwatora zabytków remont zabezpieczający, dodając w mansardowym dachu lukarny. Obecnie obiekt jest własnością Fundacji Gallen, został z dużą starannością odrestaurowany wraz z przybudówką mieszczącą kawiarnię i stanowi siedzibę Muzeum Powozów Galowice.

 

spichlerz

 

Agencja interaktywna ThirtyFingers